Załamanie fali? (pytanie czytelnika)

wpis w: dwupunkt, wiedza 10

Kilka tygodni temu uczestniczyłem w warsztatach metody dwupunktowej w Warszawie. Prowadząca powiedziała nam, że podczas dwupunktu zachodzi załamanie fali i efektem tego jest “zwalenie z nóg”. Choć większość tego doświadczyła mnie się to nie udaje. Ćwiczę samodzielnie, spotykam się z innymi kwantowcami – im też nie udaje się mnie przewalić. Co robię nie tak?

A jeśli bym Ci powiedział, że wszystko robisz dobrze?

Ale po kolei 🙂

Często zdarza się, że prowadzący warsztaty poświęcone technikom kwantowym używają określenia załamanie fali i wiążą je z “utratą stabilności” osoby własnie poddawanej dwupunktowi. Czym zatem to załamanie fali jest i czy powoduje zwalenie z nóg?

 

Załamanie fali

Załamanie fali, a precyzyjnie załamanie funkcji falowej jest jednym z wielkich konceptów fizyki kwantowej. Jest on związany z efektem obserwatora, o którym wcześniej pisałem. Fizycy kwantowi zgadzają się, że nasza rzeczywistość to rodzaj “kwantowej zupy” czy też przestrzeń ogromu możliwości, z których to poprzez świadomy akt obserwacji (czy intencji) dokonujemy wyboru naszej rzeczywistości. Zatem uważają oni, że wszystko jest tak samo potencjalne i możliwe do czasu wystąpienia aktu obserwacji – wtedy poprzez intencjonalny akt wyboru jednego z wariantów manifestuje się nasza rzeczywistość, zatem nastąpiło załamanie fali. Innymi słowy – wszystko jest potencjalnie tak samo możliwe – zaś ja jako obserwator decyduję, co staje się prawdziwe i rzeczywiste.

To tyle teorii.
zalamanie%2Bfali - Załamanie fali? (pytanie czytelnika)

W metodzie dwupunktowej dążymy do celowego załamania fali poprzez sformułowanie intencji. Zatem żyjemy w jakiejś rzeczywistości i chcemy ją zmienić – formułujemy intencję i za pomocą m2p oddziałujemy na pole możliwości.

Skutkiem ubocznym tego może być zachwianie się, przewalenie się (pamiętaj o BHP), wstrząs, poczucie ciepła, itp. Ale w żadnym razie nie jest to warunkiem skuteczności zastosowania dwupunktu. Zatem jeśli podczas zastosowania technik kwantowych nie poczułeś nic – tak też jest dobrze.

 

Dlaczego jedni czują, a inni nie?

Tego nie wiemy, ale prawdopodobnie jest to związane z odpuszczeniem poczucia kontroli. Podczas wykonywania dwupunktu zalecamy odpuszczenie i “puszczenie”, zatem oddanie się we władanie polu możliwości, z zaufaniem, że zadziała w sposób jak najlepszy dla nas. Wiele osób jednak ma silne poczucie kontroli, ale także obawia się tego upadku – dlatego takowego efektu nie uzyskuje.

 

Co zrobić, aby to poczuć?

Choc nie jest to jakimkolwiek warunkiem skuteczności metody – jest to fajne uczucie, kiedy “fala nas przewraca”. Jest to szczególnie ważne dla logicznej części naszego mózgu, który pomyśli “aha, coś się zadziało – znaczy skuteczne”.

Zatem po pierwsze należy zadbać o BHP – na przykład stanąć tyłem do kanapy, opierając się o nią i spróbować “nagłego siąścia”. Jeśli nasz mózg zakoduje podczas tego treningu, że nie wydarzyło się nic złego prawdopodobnie umożliwi nam to doświadczenie podczas wykonywania dwupunktu.

Pamiętajmy także, że odczucia mogą być też inne – na przykład uczucie gorąca, przeszywający dreszcz – nauczmy się obserwować i wsłuchajmy się w swoje ciało.

 

Korzystając z okazji raz jeszcze dziękuję czytelnikom tego bloga. Dziękuję Ci za pytania i inspiracje. Pamiętaj proszę, że przekazywana tutaj wiedza ma być jak najbardziej ogólnodostępna tak, aby każdy mógł skorzystać z pozytywnych efektów technik kwantowych. Dlatego dziel się tymi informacjami i je upowszechniaj.

Wszystkiego dobrego – do usłyszenia!

 

10 Responses

  1. Katarzyna So
    | Odpowiedz

    A czy obowiązkiem jest wykonywanie metody na stojąco? Czy można m2p robić na siedząco, leżąco? 🙂

    • Michał J. Bagiński
      | Odpowiedz

      Dziękuję za Twoje pytanie. Oczywiście pozycja jest w pełni dowolna ?

  2. Janusz Łoziński
    | Odpowiedz

    Właśnie, ten mózg. Podczas wykonywania 2P wygina mnie do tyłu, zazwyczaj bardzo mocno, a następnie "zwala" z nóg. Ale oczywiście pojawiają się wątpliwości – bo czy jak nie wygina mocno – to znaczy, że słabiej działa? A może to nie fala, tylko mózg każe myśleć w kierunku – wygnie cię, to będzie sukces – i on steruje ciałem. Czy za bardzo kombinuję>;-)

    • Michał J. Bagiński
      | Odpowiedz

      Dziękuję za podzielenie się wrażeniami. Zdecydowanie odpuścić sobie “rozbieranie na czynniki pierwsze” i poddać się procesowi. Powodzenia!

  3. Anita Frizgielska
    | Odpowiedz

    Czyli jaką pozycję można obrać podczas 2p? Stojącą, siedzącą czy leżąca. Czy pozycja leżąca jest poprawna? Dla mnie ona byłaby najlepsza biorąc pod uwagę ze wieczorem kiedy wszyscy domownicy śpią mogłabym ja wykonać również leżąc w łóżku. I czy można stosować w połączeniu z jakimiś dźwiękami?

    • Michał J. Bagiński
      | Odpowiedz

      Dziękuję za to pytanie – rób tak, aby było Tobie wygodniej i aby czuć się jak najbardziej rozluźnionym. Dwupunkt przed snem jest doskonałym rozwiązaniem. Co do dźwięków – dobrać te, które sprawiają dobre samopoczucie. Wszystkiego najlepszego!

  4. Paweł Łyszczyk
    | Odpowiedz

    Dziękuje Michał za Twoją pracę. Tak wiele mogę się od Ciebie nauczyć. Jako “świeżak” chylę czoła przed Twoim doświadczeniem i proszę o jeszcze. Tak wiele mam jeszcze do opanowania, aby móc choć trochę zbliżyć się do Ciebie.

    • Michał J. Bagiński
      | Odpowiedz

      Dziękuję za ten komentarz. Wiesz rozwój osobisty to nie wyścigi. Ja zajmuję się nim ponad 20 lat i ciągle uzupełniam w tej układance puzzle nie mając pełnego obrazu przed oczami. Pracuj z pola serca. a nie portfela i będzie coraz lepiej i lepiej <3

  5. Zosia Walicka
    | Odpowiedz

    Czy myślałeś może nad kursem trenerskim dla nauczycieli metody? Ja też chciałbym jej nauczać, aby pomóc innym. Czuję, że od Ciebie poznałabym metodologię najlepiej.

    • Michał J. Bagiński
      | Odpowiedz

      Dziękuję za to pytanie. Nie czuję się odpowiednią osobą do nauczania innych nauczycieli choc przyznam, że jako kolejna o to pytasz. Czas zatem pokaże.

Dodaj komentarz