Dwóch mistrzów

Zdarzyło się to kilkaset lat temu w Japonii. Władca przywołał do siebie dwóch mistrzów sztuk wojennych, którzy nie mieli sobie równych i zapragnął dowiedzieć się od nich, jaki jest sekret wygranej wojny.

Projekt bez tytulu5 - Dwóch mistrzów

Pierwszy dowódca przedstawił podstawy swojej szkoły na trzech kartkach papieru.

Drugiemu opis sztuki działań wojennych zajął jedynie kilka linijek.

Oto co napisał:

Nigdy nie należy zastanawiać się nad tym, kto ma rację, a kto jest winny. Nigdy nie należy zastanawiać się nad tym, co jest dobre, a co niedobre. Zadawanie sobie pytania – co jest niedobre, jest tak samo złe, jak pytanie – co jest dobre. Istota sprawy polega na tym, by człowiek nigdy nie wdawał się w rozważanie”.

Władca zawołał:

To jest to, co chciałem!

Jak można zrozumieć sens tej przypowieści?

Jeden człowiek może powiedzieć: Żołnierz musi mniej myśleć, wtedy osiągnie sukces – i będzie miał rację. Drugi powie: Jeśli wojownik w ogóle nie myśli, to mądry przeciwnik łatwo go zwycięży – i też będzie miał rację. Przecież nie na próżno istnieją szkoły i akademie wojskowe, gdzie analizowane jest ogromne, historyczne doświadczenie dotyczące prowadzenia działań wojennych.

Zachodnie myślenie opiera się na doświadczeniu, analizie, wielokrotnych treningach. Wiedza i doświadczenie pomagają robić prawidłową prognozę na przyszłość.

Na Zachodzie dziedzina wojenna to nauka. Na Wschodzie dziedzina wojenna to sztuka.

Na czym polega różnica?

Jest ona taka sama, jak między medycyną zachodnią a wschodnią.

W zachodniej medycynie najważniejsze są leki i opracowane metody ich stosowania. Lekarz i pacjent odsuwani są na drugi plan. Na Wschodzie w pierwszej kolejności ważna jest osobowość lekarza, potem pacjenta, a na trzecim miejscu znajdują się leki. Na Wschodzie praprzyczyną jest duchowa składowa – wewnętrzny stan lekarza, a na Zachodzie jest to zewnętrzna, materialna strona, czyli leki. Rozwój medycyny polega na ich połączeniu.

Sergiej Łazariew – Człowiek przyszłości cz. 3

 

A Tobie co przyniosła ta opowieść?

Do usłyszenia.

 

Leave a Reply